Było ciepłe południe,a ja...no,eem...cóż...musiałam gnić w szkole!
Wszyscy mnie szanowali,byłam najważniejszą osobą w budzie.Odkąd pokonałam największego łobuza w szkole...niestety teraz nie mam nikogo do gnębienia,bo wyleciał ze szkoły,więc się nudzę.Przez przypadek usłyszałam rozmowę jednych kolesi.
-Ej słyszałeś nowi przychodzą do szkoły?
Był już wieczór,ciągle myślałam o tym co stało się ,wcześniej.Nie przejełam sie tym zbytnio,przecież super,mieć jakieś zdolności. ~Przecież to nie ode mnie zależy.~ Byłam już przed domem.Cieszyłam się,że będę miała chwilę dla siebie,a tu,bam!Koniec mego marzenia.W salonie siedzieli tak zwani "goście".Popatrzyłam na nich,nie zauważyli,że
... Grupa leniwych znowu zalęgła się na kanapie.
-Dobra ruszać tyłki do kuchni! -krzyknęłam.
Niechętnie ruszyli swoje dupy,ale poszli do kuchni.Zobaczyli narzędzia do ciast.Chcieli uciec kiedy zobaczyli moje pazurki.
-Co mamy robić? -zapytała Matsumoto.
-Najlepiej nałóżcie fartuchy. -podałam każdemu po jednym,i na moją prośbe nałożyli
-Idzie Jaś przez las i w gówno wlazł,lalala. -śpiewałam,idąc do parku.
-Dobrze się czujesz? -zapytali za mną.
-Nie. -podskakiwając odwróciłam się do nich,i szłam a raczej podskakiwałam pod prąd.
-Widać. -powiedział Toshirou.
-Sztywniak. -odpowiedziałam i znowu odwróciłam się w stronę,w którą szłam. -To tutaj. -wskazałam na festiwal,który odbywa się co
Wstałam dziś wcześnie.Zdziwiłam się gdy zobaczyłam godzinę,było równo po 7.Cała GL jeszcze spała,więc zeszłam na dół poczytać książke.Mogłam się skupić tylko gdy spali,lub mieli misję.Czasami nawet wychodzili bez stroi Shinigami,wtedy więc zastanawiałam się gdzie mogą iść.Po chwili zobaczyłam jak "gdzieś idą".Postanowiłam ich śledzić.
-Matko,kiedy to się skończy?! -zapytałam chodząc po centrum handlowym.
-Z nią?Możesz pomarzyć. -odpowiedziała Rukia,bedąc w takim samym stanie co ja.
Poszłyśmy jeszcze do sklepu z butami,biżuterią i bielizną. ~O...wszystko na B~
-Matsumoto,ile można? -zapytałam.
-Nie marudzić. -powiedziała.
Westchnęłam i zobaczyłam sklep zoologiczny.Nie patrząc